Twoje zdjęcie lub film z Twoim wizerunkiem krąży w Internecie bez Twojej wiedzy i zgody. Na Facebooku, YouTube, TikToku, Instagramie, albo na czyjejś stronie czy w reklamie. To naruszenie prawa i nie musisz tego akceptować. Polskie prawo, w tym prawo autorskie i RODO, daje Ci konkretne narzędzia, takie jak wezwanie przedsądowe, żeby skutecznie zażądać usunięcia materiału.
Ktoś opublikował Twoje zdjęcie lub film w Internecie bez zgody – masz prawo żądać usunięcia

Jakie masz podstawy prawne
Wizerunek należy do dóbr osobistych człowieka, a jego ochrona wynika z kilku przepisów jednocześnie. Najważniejszy z punktu widzenia publikacji zdjęć jest art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, który mówi wprost: rozpowszechnianie wizerunku wymaga zgody osoby na nim przedstawionej. Wyjątki są wąskie — dotyczą osób powszechnie znanych fotografowanych przy wykonywaniu funkcji publicznych albo osób stanowiących jedynie szczegół większej całości, jak tłum na zdjęciu z ulicy.
Zbliżonym zagadnieniem jest nieautoryzowane użycie zdjęcia — sytuacja, gdy ktoś bezprawnie posługuje się twoją fotografią, niekoniecznie jako wizerunkiem osoby, lecz jako chronionym utworem. Dodatkowo, jeśli sprawca przetwarza twoje dane osobowe (imię, zdjęcie, dane kontaktowe) bez podstawy prawnej, dochodzi naruszenie RODO, co otwiera drogę do skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Więcej o tym, jak reagować na takie sytuacje, znajdziesz w artykule o ujawnieniu danych osobowych i odzyskaniu kontroli nad prywatnością.
Osobną i bardzo skuteczną ścieżką jest właśnie RODO. Wizerunek — zarówno na zdjęciu jak i w filmie — to dana osobowa w rozumieniu art. 4 pkt 1 rozporządzenia 2016/679. Jego publikacja bez podstawy prawnej narusza art. 6 RODO. Możesz żądać usunięcia materiału na podstawie art. 17 RODO (prawo do bycia zapomnianym) niezależnie od drogi cywilnej. Nasz wzór wezwania uwzględnia tę podstawę prawną wprost.
Co zebrać zanim wyślesz pismo
Zanim napiszesz cokolwiek do sprawcy, poświęć chwilę na udokumentowanie naruszenia. Dzięki temu pismo będzie miało konkretne podstawy, a nie tylko ogólne twierdzenia. Co przysługuje Ci przy naruszeniu wizerunku i jakie kroki podjąć w pierwszej kolejności – sprawdź z kolei w przewodniku po naruszeniach dóbr osobistych.
- Zrób screenshoty z widocznym adresem URL, datą i nazwą konta lub profilu, na którym opublikowano zdjęcie.
- Jeśli zdjęcie pojawia się w kilku miejscach (na przykład na stronie byłej firmy, gdzie pracodawca nielegalnie nadal go używa), zapisz każde z nich osobno – lista miejsc publikacji pokazuje skalę naruszenia.
- Zachowaj dowód, że jesteś osobą ze zdjęcia lub że to twoje autorskie zdjęcie: metadane pliku, data pierwszej publikacji, oryginał w wyższej rozdzielczości. Tego rodzaju zabieg jest szczególnie ważny przy wycieku prywatnych zdjęć z imprez.
- Sprawdź, czy zdjęcie jest używane odpłatnie, na przykład w reklamie produktu lub usługi – to bezpośrednio wpływa na wysokość żądanego odszkodowania.
Wszystko przechowuj w jednym folderze. Jeśli sprawa trafi do sądu, ta dokumentacja będzie twoim punktem wyjścia.
Czy dotyczy to też filmów i nagrań wideo?
Tak. Art. 81 prawa autorskiego obejmuje każdą formę rozpowszechniania wizerunku — zdjęcie, film, nagranie wideo, stories, transmisję na żywo, montaż, a także coraz popularniejszy w sieci deepfake, w tym stworzony przez sztuczną inteligencję. Dlatego też przygotowaliśmy specjalne wezwanie do usunięcia wizerunku z Internetu.
Jeśli na nagraniu można Cię rozpoznać, ochrona przysługuje tak samo jak przy zdjęciu. W przypadku nagrań intymnych bez zgody dochodzi dodatkowo art. 191a Kodeksu karnego — przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Od czego zacząć i co robić dalej
Najrozsądniejszym pierwszym krokiem jest wysłanie wezwania do zaprzestania naruszania dóbr osobistych, w tym prawa do wizerunku. Pismo trafia do sprawcy, informuje go o naruszeniu i żąda konkretnych działań: usunięcia zdjęć, zaprzestania ich używania, a często też przeprosin lub zapłaty określonej kwoty. Dla wielu osób i firm samo wezwanie wystarczy, żeby sprawa zakończyła się szybko i bez kosztów sądowych.
Jeśli sprawca to firma, wezwanie działa szczególnie dobrze, bo pokazuje, że jesteś zdeterminowany. Pokazujesz też, że dalsze ignorowanie sprawy generuje dla tej osoby ryzyko procesowe. W praktyce większość naruszeń wizerunku w internecie kończy się po pierwszym piśmie.
Dlatego warto zacząć właśnie od tej ścieżki, zanim zdecydujesz się na zgłoszenie na policję czy pozew cywilny. Obie te opcje są dostępne, ale wymagają więcej czasu i środków. Powiadomienie policji ma sens głównie wtedy, gdy naruszenie nosi znamiona przestępstwa, na przykład gdy ktoś użył twojego zdjęcia do celów seksualnych bez twojej zgody. W takim przypadku możesz powołać się na przepisy o dobrach osobistych z Kodeksu cywilnego. Możesz jednocześnie złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Droga sądowa jest ostatecznością, ale skuteczną, i można nią egzekwować zarówno usunięcie treści, jak i odszkodowanie.

Czego możesz realistycznie oczekiwać
Po wysłaniu pisma sprawca ma zwykle 7 do 14 dni na odpowiedź — taki termin warto wskazać w wezwaniu. Część osób reaguje natychmiast i usuwa treści. Inni milczą i liczą na to, że sprawa ucichnie. Jednak samo milczenie to dla ciebie informacja: jeśli nie ma reakcji, masz uzasadnienie do podjęcia kolejnych kroków.
Ile odszkodowania możesz uzyskać?
W postępowaniu cywilnym sąd może nakazać usunięcie zdjęć, opublikowanie przeprosin i zasądzić odszkodowanie za naruszenie dóbr osobistych.
Wysokość zależy od skali naruszenia, czasu trwania i tego, czy sprawca czerpał z niego korzyści finansowe. Nie są to kwoty gwarantowane, ale w sprawach komercyjnych, gdzie zdjęcie trafiło do reklamy, są realne.
Jeśli chcesz mieć pewność, że pismo jest sformułowane prawidłowo, możesz skorzystać z gotowego wzoru przygotowanego przez prawnika.
Wezwanie do usunięcia wizerunku z filmu lub zdjęcia z Internetu
Najczęstsze pytania o naruszenie prawa do wizerunku
Tak, art. 81 prawa autorskiego obejmuje wszystkie formy rozpowszechniania wizerunku — zdjęcia, filmy, nagrania wideo, stories i montaże. Wzór wezwania jest skonstruowany tak żeby działał dla każdego z tych przypadków. Wskazujesz URL materiału, platformę (jeśli to jest na przykład sprawa o hejt na TikToku) i opisujesz naruszenie, reszta jest gotowa.
Nie ma przepisu, który nakazuje konkretną formę. E-mail jest skuteczny, ale trudno udowodnić, że dotarł do adresata i kiedy. List polecony z potwierdzeniem odbioru daje ci twardy dowód doręczenia, który może być kluczowy, jeśli sprawa trafi do sądu.
Brak reakcji to nie koniec twoich możliwości. W takiej sytuacji możesz złożyć pozew cywilny o naruszenie dóbr osobistych lub zgłosić naruszenie do platformy, na której zdjęcie się pojawia. Większość serwisów ma procedurę zgłaszania naruszeń prawa do wizerunku i reaguje sprawnie, gdy powołasz się na konkretny przepis.
Tak. Możesz żądać zarówno usunięcia treści, jak i zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych lub odszkodowania odpowiadającego kwocie, jaką zapłaciłbyś za licencję na swoje zdjęcie. W wezwaniu warto wskazać konkretną kwotę, bo sprawca będzie wiedział, czego dokładnie uniknąć, płacąc polubownie.
Roszczenia z tytułu naruszenia dóbr osobistych przedawniają się po 3 latach od momentu, gdy dowiedziałeś się o naruszeniu. Nie zwlekaj jednak zbyt długo, bo dowody z czasem znikają, a sprawca może skasować treści i wypierać się wiedzy o naruszeniu.
Nie. Wezwanie do zaprzestania naruszenia prawa do wizerunku nie wymaga podpisu ani pełnomocnictwa adwokackiego. Ważne, żeby wskazywało konkretne naruszenie, podstawę prawną i jednoznaczne żądania. Pismo od prawnika może wywierać większą presję psychologiczną, ale nie jest warunkiem jego skuteczności.