Skip to main contentSkip to footer

Plagiat treści bloga, jak usunąć skopiowany artykuł i dochodzić zapłaty

Odkryłeś, że inna strona opublikowała Twój artykuł, poradnik albo większą część firmowej bazy wiedzy? Kopia może być dosłowna, ale sprawca może również zmienić tytuł, przestawić akapity i zastąpić część słów synonimami, pozostawiając charakterystyczny tok wywodu, przykłady oraz autorskie sformułowania.

Nie zaczynaj od publicznego oskarżenia o plagiat. Najpierw zabezpiecz obie wersje tekstu, ustal, komu przysługują prawa i oddziel elementy twórcze od samych faktów oraz wiedzy branżowej. Dopiero wtedy zażądaj usunięcia kopii, zakończenia dalszego korzystania i rozliczenia dotychczasowej publikacji.

 

Najważniejsza kolejność: nie pisz jeszcze do właściciela strony. W pierwszej kolejności zapisz kopię, dane serwisu, wyniki wyszukiwania i własne materiały robocze. Po otrzymaniu wezwania naruszający może zmienić tekst albo usunąć całą podstronę.

osoba pisząca na laptopie na biurku z telefonem, kawą i ołówkami

Plan działania w siedmiu ruchach

1
Sprawdź, czy tekst jest utworem
Oddziel autorski sposób wyrażenia od faktów, tematów i standardowych informacji.
2
Ustal, co rzeczywiście przejęto
Całość, fragment, konstrukcję, przykłady, tłumaczenie czy pozorną parafrazę.
3
Potwierdź, kto posiada prawa
Autor, pracodawca, wydawca, zamawiający czy licencjobiorca.
4
Zabezpiecz dowody i przygotuj porównanie
Zapisz kopię, oryginał, historię powstania i charakterystyczne podobieństwa.
5
Wyślij precyzyjne wezwanie
Rozdziel usunięcie kopii, zaprzestanie korzystania, autorstwo i zapłatę.
6
Zgłoś stronę właściwemu pośrednikowi
Platforma, hosting i Google wykonują inne czynności i nie zastępują pozwu.
7
Po terminie przejdź do następnego etapu
Ugoda, zaległa licencja, pozew, zabezpieczenie dowodu albo droga karna.

Nie każdy podobny artykuł jest plagiatem, ale rejestracja tekstu nie jest potrzebna

Art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych chroni każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w dowolnej postaci. Ochrona powstaje automatycznie. Nie trzeba zgłaszać artykułu do urzędu, umieszczać symbolu © ani dokonywać żadnej rejestracji.

Artykuł blogowy może podlegać ochronie jeszcze przed publikacją i nawet wtedy, gdy nie został ukończony. Znaczenie ma to, czy autor dokonał indywidualnych wyborów dotyczących języka, układu, przykładów, argumentacji i sposobu przedstawienia problemu.

Prawo nie daje natomiast monopolu na:

  • sam temat artykułu,
  • fakty i publicznie dostępne informacje,
  • przepisy prawa i ich urzędowe brzmienie,
  • ogólne idee oraz metody działania,
  • standardowe definicje branżowe,
  • typowe zwroty i banalne sformułowania,
  • oczywistą kolejność czynności wynikającą z opisywanej procedury.

Ochronie może podlegać sposób, w jaki te elementy zostały dobrane, połączone i wyrażone. Indywidualne porównanie, oryginalny przykład, charakterystyczny tok argumentacji albo nietypowe zestawienie informacji mogą być chronione nawet wtedy, gdy sam temat jest powszechnie znany.

Zwykle słabsza podstawa ochrony Zwykle silniejsza podstawa ochrony
Krótka lista parametrów technicznych produktu. Rozbudowany opis napisany indywidualnym językiem i zawierający autorskie przykłady.
Przepisanie treści przepisu prawnego. Autorskie wyjaśnienie przepisu, analiza konsekwencji i własne studium przypadku.
Zdanie „przesyłka jest realizowana w ciągu dwóch dni”. Oryginalna sekcja sprzedażowa z indywidualną argumentacją i strukturą.
Standardowy spis kroków narzucony przez procedurę. Autorski układ poradnika, dobór problemów i charakterystyczny sposób ich przedstawienia.

Długość tekstu nie rozstrzyga sama w sobie. Krótki, ale wyjątkowo oryginalny fragment może korzystać z ochrony. Wielostronicowa kompilacja banalnych lub urzędowych informacji może mieć znacznie słabszy indywidualny charakter.

Aktualny tekst ustawy dostępny jest w oficjalnej bazie ELI.

Kopia dosłowna, parafraza, kompilacja i tekst przerobiony przez AI

Nie istnieje ustawowy procent podobieństwa, po przekroczeniu którego tekst automatycznie staje się plagiatem. Narzędzia porównujące mogą pomóc odnaleźć wspólne fragmenty, ale nie zastępują oceny tego, co zostało przejęte.

Kopia całego artykułu

Przeniesienie pełnego wpisu wraz z nagłówkami, przykładami i kolejnością argumentów zwykle jest najłatwiejsze do wykazania. Zmiana tytułu albo usunięcie kilku akapitów nie usuwa naruszenia, jeżeli zasadnicza treść została zachowana.

Kopia fragmentu

Naruszenie może dotyczyć także części tekstu. Trzeba jednak ustalić, czy przejęty fragment sam w sobie zawiera twórczy sposób wyrażenia. Jedno standardowe zdanie może nie wystarczyć. Kilka charakterystycznych akapitów, autorska tabela lub nietypowy przykład mogą już mieć samodzielne znaczenie.

Pozorna parafraza

Zamiana słów na synonimy nie legalizuje korzystania, jeżeli druga strona zachowała autorską konstrukcję, kolejność argumentów, charakterystyczne przykłady i rozpoznawalne sformułowania. Ocenia się rezultat, a nie deklarację autora, że tekst został „napisany od nowa”.

Kompilacja z wielu artykułów

Sprawca może pobrać po kilka akapitów z kilku źródeł i połączyć je w jeden wpis. Rozproszenie zapożyczeń nie wyklucza naruszenia praw do każdego z wykorzystanych tekstów. W wezwaniu należy jednak wskazać tylko te fragmenty, do których posiadasz prawa.

Tłumaczenie

Tłumaczenie jest co do zasady opracowaniem cudzego utworu. Samodzielna praca tłumacza może być chroniona, ale korzystanie i rozporządzanie opracowaniem zależy od zezwolenia uprawnionego do utworu pierwotnego, dopóki prawa do niego nie wygasły.

Tekst wygenerowany albo przerobiony przez model językowy

Sam fakt użycia AI nie przesądza o naruszeniu. Nie wystarczy wykazać, że tekst „brzmi podobnie” albo że detektor oznaczył go jako wygenerowany automatycznie. Trzeba porównać rezultat z chronionym oryginałem.

Jeżeli wygenerowana publikacja odtwarza charakterystyczne fragmenty, przykłady, układ i twórcze rozwiązania językowe, użycie narzędzia nie chroni publikującego przed odpowiedzialnością. Jeżeli oba artykuły przedstawiają tylko te same fakty i niezależnie formułują wnioski, samo podobieństwo tematu może nie wystarczyć.

Odrębny poradnik dotyczy sytuacji, w której powstają treści AI na podstawie cudzego bloga lub strony.

Artykuł dotyczy przede wszystkim rozbudowanych treści blogowych i poradnikowych. Jeżeli konkurent przejął ofertę handlową albo krótkie opisy usług, przejdź do poradnika o kopiowaniu oferty i opisów usług.

Podanie źródła i linku nie daje prawa do skopiowania całego wpisu

Częstą odpowiedzią naruszającego jest stwierdzenie: „przecież podałem autora i link do źródła”. Oznaczenie autorstwa jest ważne, ale samo w sobie nie tworzy licencji na publikację pełnego artykułu.

Art. 29 prawa autorskiego pozwala przytaczać urywki rozpowszechnionych utworów w utworach stanowiących samoistną całość, w zakresie uzasadnionym celami cytatu. Przepis wymienia między innymi wyjaśnianie, polemikę, analizę krytyczną, analizę naukową, nauczanie i prawa gatunku twórczości.

Prawidłowy cytat powinien więc:

  • zostać włączony do nowego, samodzielnego utworu,
  • pełnić określoną funkcję, a nie jedynie zastępować własną treść,
  • mieć rozmiar odpowiadający celowi cytowania,
  • zostać wyraźnie wyodrębniony,
  • wskazywać twórcę i źródło.

Przykład bardziej zbliżony do dozwolonego cytatu

Autor omawia pogląd zawarty w Twoim artykule, przytacza dwa zdania, oznacza je jako cytat, podaje autora i prowadzi z nimi własną polemikę.

Przykład wykraczający poza zwykły cytat

Strona publikuje cały Twój poradnik, dodaje jednozdaniowy wstęp i na końcu umieszcza małym drukiem link „źródło”. Kopia zastępuje odbiorcy lekturę oryginału.

Autor tekstu i właściciel praw majątkowych nie zawsze są tą samą osobą

Autorskie prawa osobiste, w tym prawo do autorstwa i oznaczenia utworu nazwiskiem, przysługują twórcy. Są nieograniczone w czasie i nie można ich zbyć. Autorskie prawa majątkowe mogą natomiast należeć do autora, pracodawcy, wydawcy, spółki albo innego podmiotu, który skutecznie je nabył.

Tekst napisany osobiście

Jeżeli sam stworzyłeś artykuł i nie przeniosłeś praw na inną osobę, co do zasady możesz dochodzić zarówno ochrony autorstwa, jak i roszczeń wynikających z bezprawnego korzystania.

Artykuł pracowniczy

Zgodnie z art. 12 prawa autorskiego pracodawca może nabyć autorskie prawa majątkowe do utworu stworzonego przez pracownika w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy. Nabycie następuje z chwilą przyjęcia utworu, w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.

Nie każdy tekst napisany przez osobę zatrudnioną automatycznie staje się utworem pracowniczym. Znaczenie ma zakres obowiązków, polecenia, cel zatrudnienia i okoliczności powstania materiału.

Tekst od copywritera albo agencji

Sama zapłata faktury nie przenosi praw autorskich. Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności. Dokument powinien określać również pola eksploatacji, czyli sposoby korzystania objęte umową.

W praktyce umowa może przewidywać:

  • przeniesienie autorskich praw majątkowych,
  • licencję wyłączną,
  • licencję niewyłączną,
  • prawo korzystania tylko w określonym celu, czasie albo kanale,
  • brak wystarczających postanowień dotyczących praw.

Jeżeli otrzymałeś wyłącznie licencję niewyłączną, Twoje prawo do samodzielnego dochodzenia wszystkich roszczeń może wymagać dokładniejszej analizy. Autor zachowuje natomiast własne prawa osobiste.

Wybierz rozwiązanie odpowiadające Twojej sytuacji

Masz prawa i widzisz wyraźną kopię tekstu

Wzór pozwala wskazać oryginał, kopię, zakres naruszenia, żądanie usunięcia oraz roszczenia związane z dalszym korzystaniem.

Sprawdź zawartość wzoru

Cena jednorazowa: 297 zł.

Tekst napisał pracownik, agencja albo copywriter

Przed wysłaniem wezwania warto ustalić zakres nabytych praw, znaczenie umowy i to, kto powinien wystąpić z roszczeniami.

Umów konsultację

Koszt konsultacji: 497 zł.

Zbuduj cztery foldery dowodowe, zamiast zbierać przypadkowe screenshoty

Najlepszy materiał pozwala odpowiedzieć na cztery pytania: jak wyglądała kopia, kiedy powstał oryginał, komu przysługują prawa i jakie są podobieństwa. W praktyce warto przygotować cztery oddzielne foldery.

Folder 1: naruszająca kopia

  • pełne screenshoty całej strony,
  • adres URL oraz nazwa domeny,
  • data wykonania dokumentacji,
  • nazwa autora wskazanego na stronie,
  • data publikacji podawana przez serwis,
  • nagłówki, grafiki, tabele i pełny tekst,
  • stopka, dane firmy, regulamin i polityka prywatności,
  • nagranie ekranu podczas otwierania i przewijania strony,
  • zapis strony do PDF,
  • wersja z archiwum internetowego, jeżeli jest dostępna.

Folder 2: powstanie oryginału

  • historia wersji w WordPressie lub edytorze tekstu,
  • wcześniejsze szkice i notatki,
  • korespondencja z redaktorem albo klientem,
  • datowane materiały źródłowe,
  • pliki przesyłane przed publikacją,
  • newsletter zawierający artykuł,
  • wcześniejsze posty promujące tekst,
  • archiwalna wersja strony,
  • logi i kopie zapasowe, jeżeli są dostępne.

Folder 3: dokumenty dotyczące praw

  • umowa o pracę i zakres obowiązków autora,
  • umowa z copywriterem lub agencją,
  • pisemne przeniesienie praw,
  • licencja i jej zakres,
  • potwierdzenie przyjęcia utworu pracowniczego,
  • dokumenty dotyczące sukcesji albo nabycia praw.

Folder 4: porównanie i skutki

  • tabela odpowiadających sobie fragmentów,
  • charakterystyczne identyczne sformułowania,
  • powtórzone przykłady i nietypowe porównania,
  • ta sama kolejność argumentów,
  • przejęte błędy językowe lub merytoryczne,
  • widoczność kopii w wynikach wyszukiwania,
  • zasięg, reklamy i komercyjny sposób użycia,
  • wiadomości czytelników oraz klientów,
  • dane wskazujące na spadek ruchu lub utratę przychodów, jeżeli można wykazać związek.

Nie przedstawiaj daty ostatniego crawlowania w Google Search Console jako daty pierwszej publikacji. Jest to informacja o określonej wizycie Googlebota lub wersji znanej wyszukiwarce, a nie urzędowe potwierdzenie pierwszeństwa. Historia CMS, wersje robocze i wcześniejsze publikacje są zwykle bardziej przydatne.

Jak przygotować porównanie tekstów

Nie wystarczy wkleić dwóch artykułów do programu i podać wyniku „82 procent podobieństwa”. Porównanie powinno pokazywać, jakie elementy zostały przejęte i dlaczego mają charakter twórczy.

Oryginał Kopia Dlaczego podobieństwo jest istotne
Charakterystyczny przykład użyty do wyjaśnienia problemu. Ten sam przykład ze zmienionymi imionami albo kwotą. Przejęcie indywidualnego sposobu objaśnienia, a nie samej wiedzy.
Nietypowa kolejność sześciu argumentów. Ta sama sekwencja z niewielkimi skrótami. Może wskazywać na przejęcie konstrukcji, szczególnie wraz z podobieństwem językowym.
Oryginalne porównanie lub metafora. To samo porównanie zapisane synonimami. Zmiana pojedynczych słów może nie usuwać przejęcia twórczego pomysłu językowego.
Standardowa definicja ustawowa. Ta sama definicja. Samo podobieństwo może wynikać z korzystania ze wspólnego, niechronionego źródła.

Uczciwie zaznacz także różnice. Jednostronne zestawienie, które pomija samodzielne fragmenty drugiego artykułu, jest łatwiejsze do zakwestionowania.

Przy dużej wartości treści albo ryzyku szybkiego usunięcia strony można rozważyć protokół notarialny. Kodeks postępowania cywilnego przewiduje również szczególne instrumenty w sprawach własności intelektualnej, w tym zabezpieczenie środka dowodowego jeszcze przed procesem.

Ogólne zasady porządkowania materiału znajdziesz w poradniku jak udokumentować naruszenie.

klawisz z napisem plagiat symbolizujący kopiowanie artykułu z bloga
Zabezpiecz pełną kopię artykułu, zanim poinformujesz właściciela strony o naruszeniu.

Czy skopiowany artykuł szkodzi pozycjonowaniu oryginału

Nie należy powtarzać uproszczonego twierdzenia, że każda kopia powoduje automatyczną „karę za duplicate content”. Google grupuje bardzo podobne strony i wybiera adres, który uznaje za wersję kanoniczną, czyli reprezentatywną dla danego materiału.

Nie oznacza to jednak, że kopiowanie jest obojętne dla SEO. Strona naruszającego może:

  • konkurować z oryginałem na te same zapytania,
  • zostać wybrana jako wynik wyświetlany użytkownikom,
  • przejąć linki albo wzmianki kierowane do skopiowanej treści,
  • utrudniać odbiorcom ustalenie autora i pierwotnego źródła,
  • pozyskiwać ruch oraz klientów przy użyciu Twojego materiału.

Na własnej stronie sprawdź podstawowe sygnały techniczne:

  • czy artykuł ma poprawny, samoodnoszący canonical,
  • czy znajduje się w mapie witryny,
  • czy linkowanie wewnętrzne prowadzi do jego właściwego adresu,
  • czy nie istnieją przypadkowe kopie pod innymi adresami Twojej domeny,
  • czy strona jest dostępna do indeksowania,
  • czy data publikacji i autor są czytelne dla użytkownika.

Nie ustawisz elementu canonical na stronie konkurenta bez jego współpracy. Nie jest on także nakazem dla Google, lecz sygnałem wyboru preferowanego adresu. Dlatego nie zastępuje działań prawnych ani zgłoszenia naruszenia.

Oficjalne zasady wyboru stron kanonicznych opisuje Google Search Central.

Wezwanie powinno wskazywać utwór, kopię i osobne terminy dla różnych żądań

Nie używaj wyłącznie sformułowania „ukradli Państwo moją treść”. Takie zdanie wyraża emocje, ale nie pozwala adresatowi dokładnie ustalić zakresu zarzutu.

W piśmie wskaż:

  1. pełne dane uprawnionego i adresata,
  2. tytuł oraz adres oryginalnego artykułu,
  3. adres każdej strony zawierającej kopię,
  4. datę publikacji oryginału i posiadane dowody pierwszeństwa,
  5. konkretne fragmenty albo elementy przejęte przez adresata,
  6. podstawę przysługujących Ci praw,
  7. informację o braku zgody albo przekroczeniu licencji,
  8. żądanie zakończenia dalszego korzystania,
  9. żądanie usunięcia kopii i materiałów promujących ją,
  10. żądanie zaprzestania ponownego publikowania tekstu lub jego opracowania,
  11. roszczenia dotyczące autorstwa, jeżeli tekst przypisano innej osobie,
  12. żądanie zapłaty lub przedstawienia danych potrzebnych do rozliczenia, jeżeli istnieje podstawa,
  13. termin wykonania każdego żądania,
  14. obowiązek przekazania potwierdzenia wykonania.

Rozdziel usunięcie kopii od rozliczenia finansowego

Usunięcie aktywnego artykułu może nastąpić szybko. Wyliczenie wynagrodzenia, ustalenie okresu korzystania i przedstawienie propozycji ugody może wymagać dodatkowego czasu.

Możesz wyznaczyć na przykład:

  • krótki termin na wyłączenie publicznego dostępu do tekstu,
  • osobny termin na usunięcie publikacji z newsletterów i materiałów promocyjnych,
  • dłuższy termin na udzielenie odpowiedzi dotyczącej rozliczenia,
  • konkretną datę przesłania pisemnego potwierdzenia.

Nie żądaj zawsze jedynie skasowania tekstu

W niektórych sytuacjach korzystniejsza może być zaległa licencja. Dotyczy to zwłaszcza strony o dużym zasięgu, która jest gotowa oznaczyć autora, zapłacić wynagrodzenie i skierować odbiorców do pierwotnego źródła.

Takie rozwiązanie wymaga Twojej zgody i pisemnego określenia:

  • zakresu udzielonej licencji,
  • pól eksploatacji,
  • okresu korzystania,
  • terytorium,
  • wynagrodzenia,
  • sposobu oznaczenia autora,
  • linku do źródła,
  • zasad dalszych zmian tekstu,
  • konsekwencji naruszenia porozumienia.

Zbyt ogólnie

„Wzywam do usunięcia plagiatu i zapłaty 20 000 zł w terminie 24 godzin”.

Żądanie możliwe do wykonania i sprawdzenia

„Wzywam do usunięcia do dnia 18 lipca artykułu znajdującego się pod wskazanym adresem, zakończenia jego dalszego rozpowszechniania w newsletterze i mediach społecznościowych oraz przekazania do dnia 22 lipca informacji o okresie publikacji i liczbie odsłon potrzebnych do oceny roszczenia finansowego”.

Wezwanie do usunięcia skopiowanego artykułu

Edytowalny dokument DOCX przygotowany przez adwokata. Wskaż oryginał, kopię, przysługujące prawa, żądanie usunięcia i sposób rozliczenia. Cena 297 zł.

Wezwanie nie jest ustawowym warunkiem wniesienia pozwu. Może jednak doprowadzić do szybkiego usunięcia materiału, uporządkować roszczenia i wykazać, że druga strona poznała Twoje stanowisko przed dalszym korzystaniem.

Autor strony, platforma, hosting i Google nie są jednym adresatem

Po zabezpieczeniu materiału można działać równolegle wobec kilku podmiotów. Każdy z nich posiada inne narzędzia.

Podmiot Co może zrobić Czego zwykle nie rozstrzyga
Publikujący Usunąć tekst, zakończyć korzystanie, zawrzeć ugodę, zapłacić i oznaczyć autora. Nie może samodzielnie usunąć kopii pozostających poza jego kontrolą.
Platforma Ograniczyć lub usunąć post, artykuł albo konto według prawa i regulaminu. Nie zasądza odszkodowania i nie rozstrzyga ostatecznie sporu o prawa.
Dostawca hostingu Rozpoznać precyzyjne zgłoszenie dotyczące informacji przechowywanej na jego infrastrukturze. Nie musi przyjmować za prawdziwe ogólnego zarzutu bez wskazania treści i podstawy.
Google Ograniczyć lub usunąć wskazany wynik ze swoich usług po rozpatrzeniu zgłoszenia. Nie usuwa źródłowego artykułu z serwera właściciela strony.

Zgłoszenie do platformy lub hostingu

Art. 16 Aktu o usługach cyfrowych, czyli DSA, wymaga zapewnienia mechanizmu zgłaszania informacji uznawanych za nielegalne. Zgłoszenie powinno być konkretne i pozwalać bez trudu zidentyfikować materiał.

Podaj:

  • dokładny link do oryginału,
  • dokładny link do kopii,
  • krótkie wyjaśnienie przysługujących praw,
  • reprezentatywne zestawienie podobieństw,
  • informację o braku zgody,
  • dane kontaktowe zgłaszającego,
  • wymagane oświadczenie o działaniu w dobrej wierze.

Nie wysyłaj samego zdania „strona ukradła mój artykuł”. Dostawca nie zna historii powstania obu tekstów i nie powinien samodzielnie domyślać się, które elementy uważasz za chronione.

Treść DSA można sprawdzić w bazie EUR-Lex.

Zgłoszenie prawne do Google

Google udostępnia formularze dotyczące naruszeń praw autorskich. Uwzględnienie zgłoszenia może spowodować ograniczenie albo usunięcie wskazanego wyniku z usług Google. Nie powoduje jednak skasowania treści ze źródłowego serwera.

Strona może nadal:

  • działać pod bezpośrednim adresem,
  • pojawiać się w innych wyszukiwarkach,
  • być dostępna w mediach społecznościowych,
  • otrzymywać ruch z reklam albo linków,
  • zostać przeniesiona pod nowy adres.

Dlatego formularz Google jest uzupełnieniem działań wobec publikującego i hostingu, a nie pełnym rozwiązaniem sprawy. Oficjalny formularz wyboru podstawy zgłoszenia znajduje się w Centrum pomocy prawnej Google.

Jak obliczyć żądanie pieniężne bez wpisywania przypadkowej kary

Art. 79 prawa autorskiego pozwala uprawnionemu żądać między innymi:

  • zaniechania naruszenia,
  • usunięcia jego skutków,
  • naprawienia szkody,
  • wydania uzyskanych korzyści.

Szkody można dochodzić na zasadach ogólnych albo przez żądanie zapłaty sumy odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które byłoby należne za zgodę na takie korzystanie z tekstu.

Nie żądaj trzykrotności stosownego wynagrodzenia. Ta część przepisu została uznana za niezgodną z Konstytucją. W praktycznej treści wezwania należy posługiwać się wyłącznie dwukrotnością albo szkodą obliczaną na zasadach ogólnych.

Stosowne wynagrodzenie nie jest dowolnie ustaloną karą. Trzeba pokazać, ile realnie kosztowałaby licencja odpowiadająca sposobowi wykorzystania. Znaczenie mogą mieć:

  • stawka za napisanie albo licencjonowanie podobnego artykułu,
  • długość i specjalistyczny charakter tekstu,
  • okres publikacji,
  • liczba domen i kanałów wykorzystania,
  • komercyjny charakter serwisu,
  • zasięg i liczba odsłon,
  • prawo do modyfikowania tekstu,
  • wyłączność albo jej brak,
  • dotychczasowe umowy zawierane przez uprawnionego,
  • stawki rynkowe dotyczące porównywalnego korzystania.

Autorskie prawa osobiste

Jeżeli tekst przypisano innej osobie, usunięto nazwisko autora albo publicznie zniekształcono materiał, zastosowanie może znaleźć także art. 78 prawa autorskiego. Twórca może żądać zaniechania oraz czynności potrzebnych do usunięcia skutków, w szczególności odpowiedniego publicznego oświadczenia.

Przy zawinionym naruszeniu sąd może przyznać twórcy zadośćuczynienie albo zasądzić odpowiednią kwotę na wskazany cel społeczny.

Nie mieszaj automatycznie tych roszczeń. Wynagrodzenie za bezprawne korzystanie z tekstu, zadośćuczynienie za przywłaszczenie autorstwa i wydanie korzyści mają inne funkcje i wymagają odrębnego uzasadnienia.

Kiedy kopiowanie artykułu może mieć również znaczenie karne

Nie każdy spór o podobieństwo tekstów powinien być przedstawiany jako przestępstwo. Droga karna wymaga wskazania konkretnego zachowania i materiału pozwalającego odróżnić bezprawne przejęcie utworu od niezależnego opracowania tego samego tematu.

Art. 115 prawa autorskiego przewiduje odpowiedzialność między innymi za przywłaszczenie autorstwa albo wprowadzenie w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu. Podstawowy czyn jest zagrożony grzywną, ograniczeniem wolności albo pozbawieniem wolności do 3 lat.

Przepis obejmuje również rozpowszechnianie cudzego utworu bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy oraz publiczne zniekształcenie utworu w określonych okolicznościach.

Art. 116 prawa autorskiego dotyczy rozpowszechniania cudzego utworu bez uprawnienia albo wbrew warunkom udzielonego uprawnienia. Typ podstawowy jest zagrożony grzywną, ograniczeniem wolności albo pozbawieniem wolności do 2 lat. Surowsze zasady dotyczą między innymi działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz uczynienia z naruszeń stałego źródła dochodu.

Droga karna nie zastępuje roszczeń cywilnych o usunięcie kopii, zapłatę i oświadczenie. Nie powinna być także używana jako bezpodstawna groźba w każdym wezwaniu.

Jeżeli skopiowano i udostępniono plik przeznaczony do sprzedaży, przeczytaj również poradnik o pirackim udostępnianiu ebooka.

Co zrobić po bezskutecznym upływie terminu

Po upływie terminu ponownie otwórz wszystkie wskazane adresy i przygotuj drugi zestaw dokumentacji. Pokaże on, czy naruszenie trwało także po doręczeniu pisma.

Artykuł został całkowicie usunięty

Sprawdź archiwum, newsletter, social media, wersję mobilną i inne domeny. Zachowaj dowód usunięcia. Odrębnie oceń roszczenia dotyczące wcześniejszego korzystania.

Dodano wyłącznie link do źródła

Samo oznaczenie autora nie legalizuje wcześniejszej ani dalszej pełnej publikacji bez zgody. Zdecyduj, czy akceptujesz licencję na ustalonych warunkach.

Zmieniono część zdań

Porównaj nową wersję. Kosmetyczna parafraza może nie usuwać przejęcia twórczych elementów.

Właściciel strony proponuje zapłatę

Ustal, czy chodzi o rozliczenie przeszłości, dalszą licencję czy pełne zakończenie sporu. Zapisz warunki w podpisanym porozumieniu.

Adresat kwestionuje Twoje prawa

Sprawdź umowy, autorstwo i materiał pierwszeństwa przed skierowaniem sprawy do sądu.

Adresat milczy i nadal publikuje tekst

Uruchom precyzyjne zgłoszenia do platformy, hostingu i Google, a jeżeli potrzebujesz wiążącego zakazu albo zapłaty, rozważ pozew.

Pozew i instrumenty dowodowe

Sprawy dotyczące ochrony praw autorskich są rozpoznawane według przepisów o postępowaniu w sprawach własności intelektualnej. Należą co do zasady do właściwości sądów okręgowych.

Przepisy przewidują szczególne środki, między innymi:

  • zabezpieczenie środka dowodowego,
  • żądanie wyjawienia lub wydania środka dowodowego,
  • wezwanie do udzielenia określonych informacji,
  • zabezpieczenie roszczenia na zasadach procesowych.

Zabezpieczenie środka dowodowego może być udzielone jeszcze przed wniesieniem pozwu, jeżeli uprawdopodobniono roszczenie i interes prawny. Może mieć znaczenie, gdy istnieje ryzyko usunięcia danych, zniszczenia materiału albo utrudnienia wykazania skali korzystania.

Różnice między wezwaniem, ugodą i procesem wyjaśnia artykuł wezwanie do zaprzestania a pozew sądowy.

Jak powinna wyglądać ugoda dotycząca skopiowanego tekstu

Ugoda nie musi zawsze prowadzić do usunięcia artykułu. Może również legalizować dalsze korzystanie na uzgodnionych zasadach. Jej treść powinna jednak rozwiązywać wszystkie elementy sporu, a nie ograniczać się do zdania „strony nie mają do siebie pretensji”.

W porozumieniu warto określić:

  • które teksty i adresy obejmuje,
  • czy kopia zostanie usunięta, czy pozostanie na licencji,
  • termin wykonania poszczególnych czynności,
  • sposób oznaczenia autora,
  • miejsce i formę linku do oryginału,
  • wynagrodzenie za dotychczasowe i przyszłe korzystanie,
  • zakres dozwolonych zmian tekstu,
  • prawo albo zakaz dalszego udostępniania innym podmiotom,
  • obowiązek usunięcia treści promocyjnych,
  • konsekwencje niewykonania ugody,
  • dokładny zakres zrzeczenia się roszczeń.

Jeżeli zgadzasz się na dalszą publikację, nie opieraj się wyłącznie na ustnej deklaracji albo wymianie luźnych wiadomości. Im szersze uprawnienia mają zostać udzielone, tym ważniejszy jest precyzyjny dokument.

Chcesz zażądać usunięcia skopiowanego artykułu?

Wzór wezwania pozwala wskazać oryginał, naruszającą kopię, sposób nabycia praw, przejęte elementy, żądanie usunięcia i roszczenia związane z dotychczasowym korzystaniem. Dokument otrzymujesz w edytowalnym formacie DOCX.

Sprawdź zawartość wzoru przed zakupem.

Cena wzoru: 297 zł. Niejasna umowa, rozległa parafraza albo wysokie roszczenie? Konsultacja prawna kosztuje 497 zł.

Postaw formalną granicę kopiowaniu Twoich treści

Dokument przygotowany przez adwokata, edytowalny DOCX, natychmiastowy dostęp po zakupie. Cena 297 zł.

Najczęstsze pytania o plagiat treści bloga

Nie automatycznie. Tekst musi stanowić przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Ochronie może podlegać język, kompozycja, dobór przykładów, autorskie porównania i sposób przedstawienia problemu. Same fakty, idee, metody, procedury i banalne sformułowania nie są objęte wyłącznością.

Nie. Ochrona powstaje z chwilą ustalenia utworu, nawet gdy nie został jeszcze ukończony lub opublikowany. Rejestracja ani oznaczenie symbolem © nie są warunkiem ochrony. W razie sporu trzeba jednak wykazać autorstwo, pierwszeństwo i treść oryginału, dlatego warto zachowywać wersje robocze i historię publikacji.

Nie, jeżeli nadal przejęto twórcze elementy artykułu, charakterystyczne sformułowania, przykłady, konstrukcję i kolejność argumentacji. Z drugiej strony podobny temat oraz standardowy układ wynikający z opisywanej procedury nie wystarczą samodzielnie do wykazania naruszenia.

Nie. Podanie autora i źródła jest ważne przy korzystaniu z prawa cytatu, ale nie tworzy automatycznej licencji na pełną publikację. Cytowany fragment powinien być włączony do samodzielnego utworu i służyć celowi takiemu jak wyjaśnienie, polemika, analiza albo nauczanie. Kopia zastępująca odbiorcy lekturę oryginału zwykle wykracza poza te granice.

Tak, jeżeli efekt końcowy przejmuje chroniony sposób wyrażenia z Twojego tekstu. Samo użycie modelu językowego ani wynik detektora AI nie przesądzają jednak sprawy. Trzeba porównać konkretne fragmenty, przykłady, konstrukcję i indywidualne elementy obu publikacji.

Może je nabyć, jeżeli pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy. Zgodnie z art. 12 prawa autorskiego nabycie następuje z chwilą przyjęcia utworu, w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron. Autorskie prawa osobiste pozostają przy twórcy.

Nie. Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności. Trzeba sprawdzić jej treść i pola eksploatacji. Współpraca może opierać się również na licencji, której zakres wpływa na możliwość dalszego korzystania i dochodzenia roszczeń.

Art. 79 prawa autorskiego pozwala żądać naprawienia szkody na zasadach ogólnych albo zapłaty dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które byłoby należne za zgodę na dany sposób korzystania. Trzeba uzasadnić stawkę i zakres licencji. Nie można żądać trzykrotności stosownego wynagrodzenia.

Nie istnieje prosta automatyczna kara nakładana na pierwotnego autora za samo pojawienie się podobnego tekstu. Google wybiera wersję uznawaną za kanoniczną spośród bardzo podobnych stron. Kopia może jednak konkurować z oryginałem, przejmować ruch i utrudniać ustalenie źródła. Zadbaj o poprawny canonical, mapę witryny, linkowanie wewnętrzne i indeksowalność oryginału.

Google może ograniczyć albo usunąć wskazany wynik ze swoich usług po rozpatrzeniu zgłoszenia prawnego. Nie usuwa to jednak strony z serwera źródłowego. Artykuł może nadal działać pod bezpośrednim adresem i pojawiać się w innych wyszukiwarkach. Zgłoszenie do Google warto połączyć z działaniem wobec publikującego, platformy albo hostingu.

Nie ma obowiązku korzystania z jednej formy. List polecony, kurier lub osobiste doręczenie za pokwitowaniem ułatwiają wykazanie odbioru. E-mail także może pozostawić wartościowy dowód. Zachowaj podpisaną kopię wezwania, wiadomość przewodnią, załącznik, potwierdzenie wysłania i odpowiedź adresata.

Sprawdź archiwa internetowe, pamięć przeglądarki, zapisane wyniki wyszukiwania, wiadomości czytelników i posty promujące kopię. Możesz również poszukiwać materiału w newsletterze, mediach społecznościowych oraz kopiach udostępnionych pod innymi adresami. Brak pełnego screenshota utrudnia sprawę, ale nie zawsze przekreśla możliwość wykazania naruszenia.

Tak. Możesz zgodzić się na dalszą publikację na podstawie licencji. Porozumienie powinno określać zakres korzystania, okres, terytorium, wynagrodzenie, oznaczenie autora, link do źródła, dozwolone zmiany oraz konsekwencje naruszenia warunków. Samo dopisanie nazwiska bez Twojej zgody nie legalizuje wcześniejszego korzystania.

adw. Łukasz Kasza
Autor: adw. Łukasz Kasza
Nr wpisu: BBI/Adw/371 • Izba Adwokacka w Bielsku-Białej
O kancelarii →
BEZPŁATNY PORADNIK OD ADWOKATA
Ktoś narusza Twoje prawa?
Pobierz bezpłatny poradnik i dowiedz się jak skutecznie zareagować, krok po kroku, bez prawniczego żargonu.