Ktoś zostawia pod twoimi postami groźby, śledzi każdy twój ruch w sieci albo nęka cię wiadomościami z różnych kont. To nie jest „hejt w internecie”, który trzeba przeczekać, tylko zachowanie, które polskie prawo wprost nazywa przestępstwem. Masz podstawy, żeby działać, i konkretne narzędzia, żeby to zrobić.
Groźby w komentarzach i cyberstalking: jak skutecznie się bronić

Kiedy groźby w komentarzach i cyberstalking stają się sprawą karną
Polskie prawo karne odróżnia zwykły hejt od zachowań, które podlegają ściganiu. Dla kogoś, kto doświadcza nękania online, kluczowe są dwa przepisy.
Art. 190a § 1 Kodeksu karnego penalizuje uporczywe nękanie, które wzbudza u ofiary uzasadnione poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność. Jeśli nękanie wychodzi poza sieć i przybiera szersze formy prześladowania, warto zapoznać się z tym, jak kompleksowo bronić się przed stalkingiem i od czego zacząć. Przepis wprost obejmuje nękanie przez internet — wielokrotne wiadomości, komentarze, śledzenie aktywności w mediach społecznościowych. Kara za to przestępstwo wynosi do trzech lat pozbawienia wolności.
Osobny przepis dotyczy gróźb. Art. 190 § 1 k.k. zakazuje grożenia innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę bliskiej jej osoby, jeżeli groźba wzbudza uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona. Groźby w komentarzach pod postami, w prywatnych wiadomościach (w tym w SMSach od eks) czy na forach mogą wypełniać znamiona tego przepisu, nawet jeśli sprawca napisał je anonimowo. Aby dowiedzieć się więcej, odsyłamy do naszego artykułu o nachalnych wiadomościach na Facebooku.
Ważny niuans: nie musisz udowadniać, że groźba była realna. Wystarczy, że ty miałeś uzasadniony powód, żeby się jej bać. To subiektywne odczucie poparte okolicznościami, a nie obiektywna ocena wykonalności groźby. Kiedy zachowanie sprawcy nie dotyczy Internetu i obejmuje inne formy nękania, sprawdź nasz przewodnik po stalkingu i nękaniu – znajdziesz tam matrycę decyzyjną i kolejność kroków.
Co zebrać zanim wyślesz pismo lub złożysz zawiadomienie
Zanim podejmiesz jakiekolwiek formalne kroki, zabezpiecz materiał dowodowy. Treści w internecie znikają — konta są kasowane, komentarze usuwane, profile zamykane.
- Zrób screenshoty każdego naruszającego wpisu z widocznym adresem URL, datą publikacji i nazwą profilu sprawcy. Sama treść bez kontekstu to za mało.
- Zapisz linki do konkretnych postów, wpisów, wątków — nawet jeśli strona już działać nie będzie, URL jest dowodem istnienia treści.
- Jeśli nękanie odbywa się przez wiadomości prywatne, eksportuj całą historię konwersacji lub zrób screenshoty kolejnych wiadomości w porządku chronologicznym.
- Zapisuj daty i godziny każdego incydentu w prostym dzienniku — to chronologia, którą trzeba będzie przedstawić w wezwaniu i ewentualnie w postępowaniu karnym.
- Sprawdź, czy możesz ustalić dane sprawcy: nazwa konta, powiązane profile, numer telefonu jeśli kontaktował się przez SMS.
Dobrym rozwiązaniem jest też użycie narzędzi do archiwizacji stron, takich jak archive.org lub archive.ph — pozwalają zapisać stan strony z konkretnym znacznikiem czasu, co później trudniej podważyć.
Od pisma do sądu — w jakiej kolejności działać
Pierwszym krokiem, który często okazuje się wystarczający, jest wysłanie wezwania do zaprzestania naruszeń. To pismo formalne, które dokumentuje naruszenie, powołuje się na konkretne przepisy i żąda natychmiastowego zaprzestania nękania lub usunięcia gróźb. Sprawca dowiaduje się, że ofiara jest świadoma swoich praw i gotowa je egzekwować. W wielu przypadkach to kończy sprawę — anonimowość internetu skończyła się w momencie, gdy ktoś poczuł, że go rozpoznałeś.
Jeśli sprawca zignoruje wezwanie albo zachowanie trwa dalej, masz dwie równoległe ścieżki. Możesz złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na policji lub w prokuraturze — cyberstalking i groźby karalne są ścigane z urzędu, więc nie potrzebujesz do tego prawnika ani prywatnego oskarżyciela.
Równocześnie możesz zgłosić treści do moderatorów platformy (Facebook, Instagram, TikTok, YouTube), które mają własne procedury usuwania gróźb i blokowania kont. Jeśli nękanie odbywa się konkretnie przez Facebooka, sprawdź też, co możesz zrobić w przypadku nachalnych wiadomości na Facebooku i jak napisać pismo do stalkera.
Postępowanie sądowe to ostatni etap, do którego dochodzi, gdy inne środki zawiodły. Więcej na ten temat dowiesz się z tego artykułu. Warto jednak wiedzieć, że sam fakt złożenia zawiadomienia o przestępstwie często przyspiesza reakcję platform na zgłoszenia o usunięcie treści.

Czego możesz realnie oczekiwać
Cyberstalking i groźby to przestępstwa, za które grożą realne kary, jednak czas reakcji systemu bywa różny. Po wysłaniu wezwania do zaprzestania część sprawców reaguje natychmiast — szczególnie ci, którzy liczyli na bezkarność anonimowości. Inni ignorują pismo, zwłaszcza jeśli działają z fałszywych kont.
Postępowanie karne potrwa kilka do kilkunastu miesięcy, zależnie od obciążenia jednostki policji i tego, czy sprawca jest możliwy do ustalenia. Policja może zwrócić się do platform o udostępnienie danych użytkownika konta — i platformy mają obowiązek odpowiedzieć. Dlatego anonimowość w sieci jest względna.
Jaka kara za cyberstalking?
Za cyberstalking sąd może orzec karę pozbawienia wolności do lat 3, a w przypadku, gdy ofiara targnęła się na własne życie — do 10 lat. Za groźby karalne grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Obok odpowiedzialności karnej możesz dochodzić odszkodowania w postępowaniu cywilnym za naruszenie dóbr osobistych, w tym zadośćuczynienia za krzywdę.
Jeśli chcesz mieć pewność, że pismo jest sformułowane prawidłowo i zawiera wszystkie niezbędne elementy, możesz skorzystać z gotowego wzoru wezwania do zaprzestania nękania i stalkingu przygotowanego przez prawnika.
Wezwanie do zaprzestania nękania i stalkingu
Najczęstsze pytania o groźby i nękanie w internecie
Nie ma wymogu formy pisemnej dla wezwania przedsądowego, jednak list polecony z potwierdzeniem odbioru daje ci dowód doręczenia z konkretną datą. E-mail jest skuteczny, ale trudniej udowodnić, że dotarł do adresata. Jeśli znasz adres fizyczny sprawcy, użyj obu kanałów jednocześnie.
Wyślij wezwanie do platformy, na której publikowane są treści, z żądaniem usunięcia konta i udostępnienia danych użytkownika w trybie zabezpieczenia dowodów. Skuteczniejszą drogą do ustalenia tożsamości sprawcy jest jednak zawiadomienie na policji — organy ścigania mają uprawnienia, których ty nie masz. Sama platforma rzadko ujawnia dane użytkownika bez nakazu sądu lub żądania prokuratury.
Groźby karalne i cyberstalking przedawniają się po 5 latach od popełnienia czynu (w przypadku zagrożenia karą do 3 lat). W praktyce jednak im szybciej działasz, tym lepiej: świeże dowody są łatwiejsze do zabezpieczenia, a konta sprawcy mogą zostać zamknięte.
Tak, możesz zawrzeć w wezwaniu żądanie zapłaty zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, w tym za krzywdę psychiczną spowodowaną nękaniem. To oddzielna podstawa od odpowiedzialności karnej i opiera się na art. 448 Kodeksu cywilnego w związku z ochroną dóbr osobistych. Wysokość kwoty powinna być uzasadniona okolicznościami sprawy.
Nie. Możesz wysłać wezwanie i jednocześnie złożyć zawiadomienie o przestępstwie — te ścieżki są niezależne i wzajemnie się wzmacniają. Wezwanie jest dowodem, że informowałeś sprawcę o naruszeniu prawa i żądałeś zaprzestania. Jego istnienie może mieć znaczenie zarówno w postępowaniu karnym, jak i w ewentualnej sprawie cywilnej.