Skip to main contentSkip to footer

Remont u sąsiada trwa miesiącami – kiedy możesz żądać zaprzestania i jak to zrobić

Remont u sąsiada ciągnie się od miesięcy i nie możesz normalnie funkcjonować we własnym domu? Prawo daje Ci konkretne narzędzia. Nie musisz tego znosić w nieskończoność.

kobieta zakrywająca uszy poduszką z powodu hałasu remontu sąsiada

Kiedy remont sąsiada stanowi naruszenie prawa?

Remont to uciążliwość, którą sąsiedzi muszą sobie nawzajem tolerować. Tyle teoria. W praktyce granica między dopuszczalną uciążliwością a bezprawną immisją przebiega tam, gdzie normalny człowiek przestaje być w stanie normalnie żyć we własnym mieszkaniu.

Podstawę prawną daje tu art. 144 Kodeksu cywilnego: właściciel nieruchomości nie może jej używać w sposób, który zakłóca korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Hałas wiertarek, młotów pneumatycznych i pił przez kilka miesięcy, w weekendy, w godzinach nocnych albo przez cały dzień przez wiele tygodni z rzędu – to właśnie taka sytuacja. Nie jednorazowa, lecz trwała i powtarzalna.

Kluczowe jest słowo „ponad przeciętną miarę”. Sąsiad remontujący mieszkanie przez tydzień w godzinach dziennych mieści się w tej mierze. Sąsiad który wymienia instalację, kuje ściany, szlifuje podłogi i wierci przez pięć miesięcy bez przerwy – już niekoniecznie. Ocena zawsze zależy od intensywności, czasu trwania i pory prowadzenia prac. Jeżeli hałas wynika z prac budowlanych nieopodal, mamy z kolei dla Ciebie ten poradnik.

Godziny ciszy a remont – co wolno, a czego nie

Przepisy ogólnopolskie nie określają wprost godzin dopuszczalnego hałasu remontowego w budynkach mieszkalnych. Regulują to natomiast regulaminy spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych oraz lokalne uchwały porządkowe. Najczęściej dopuszczalne godziny to 8:00-20:00 lub 8:00-22:00 w dni powszednie, z zakazem głośnych prac w weekendy i święta.

Jeśli sąsiad prowadzi głośne prace poza tymi godzinami, narusza dodatkowo art. 51 Kodeksu wykroczeń, który penalizuje zakłócanie spokoju. To wykroczenie ścigane przez policję i straż miejską, niezależnie od roszczeń cywilnych z art. 144 KC.

Sprawdź regulamin swojej spółdzielni lub wspólnoty. Jeśli remont narusza jego postanowienia, masz kolejny argument – zarząd lub administrator ma obowiązek zareagować na pisemne zgłoszenie.

para dobijająca mopem do sufitu z powodu hałasu remontu u sąsiada z góry
Gdy remont trwa miesiącami, sąsiedzi tracą cierpliwość – i mają prawo zareagować formalnie.

Co zrobić krok po kroku

Reagowanie „od razu do sądu” to najdroższy i najwolniejszy możliwy scenariusz. Zanim dojdzie do postępowania sądowego, masz kilka skuteczniejszych kroków.

Zacznij od udokumentowania problemu. Prowadź dziennik incydentów z datą, godziną, opisem rodzaju hałasu i czasem trwania. Nagrywaj dźwięk telefonem z widocznym znacznikiem czasu. Jeśli masz aplikację do pomiaru poziomu dźwięku, używaj jej i zapisuj wyniki z datownikiem. Im więcej konkretnych danych, tym silniejsza Twoja pozycja.

Jeśli nie próbowałeś jeszcze rozmowy z sąsiadem, spróbuj. Prawo sąsiedzkie docenia próby polubownego rozwiązania sporu. Więcej o kwestiach zwiazanych z zawieraniem ugód przeczytasz w tym poradniku. Jeśli rozmowa nie przyniosła efektu albo sąsiad odmawia kontaktu, czas na krok formalny.

Pierwszym formalnym krokiem jest wezwanie do zaprzestania emisji hałasu i immisji. To pismo skierowane bezpośrednio do sprawcy, powołujące się na art. 144 KC, precyzyjnie opisujące naruszenie i wyznaczające termin na podjęcie działań. W praktyce spora część podobnych spraw kończy się właśnie na tym etapie. Sąsiad, który dostaje formalne pismo z podstawą prawną i informacją o dalszych konsekwencjach, zaczyna traktować sprawę inaczej niż słowną prośbę.

Pełny przegląd ścieżek działania przy immisjach sąsiedzkich znajdziesz w naszym przewodniku po hałasie i immisjach.

Remont a odpowiedzialność wynajmującego i zarządcy

Jeśli sąsiad jest najemcą, odpowiedzialność za immisje ponosi on sam, nie właściciel mieszkania. Możesz jednak poinformować właściciela lokalu o problemie, bo ma on interes w tym, żeby jego najemca nie generował roszczeń sądowych.

Jeśli natomiast uciążliwe prace prowadzi zarządca budynku lub deweloper remontujący część wspólną, sytuacja jest inna. Wezwanie kierujesz wtedy do spółdzielni, wspólnoty lub firmy budowlanej jako bezpośredniego sprawcy immisji. Firmy i instytucje zazwyczaj reagują szybciej niż osoby prywatne, bo formalne pismo od razu sygnalizuje ryzyko prawne dla ich działalności.

Co jeśli wezwanie nie przyniesie skutku

Jeśli sąsiad zignoruje pismo, masz kilka kolejnych opcji. Możesz zgłosić naruszenie ciszy nocnej lub wykroczenie z art. 51 KW na policję lub do straży miejskiej. Każde zgłoszenie jest odnotowane i buduje dokumentację sprawy. Możesz też złożyć skargę do zarządu spółdzielni lub wspólnoty z żądaniem podjęcia działań przewidzianych w regulaminie.

W ostateczności sprawa trafia do sądu cywilnego. Na podstawie art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego możesz żądać nakazania zaprzestania immisji. Z kolei, jeśli remont wpłynął na Twoje zdrowie lub spowodował wymierne straty – na przykład niemożność pracy zdalnej, konieczność wynajmu innego lokalu, leczenie z powodu zaburzeń snu – możesz dochodzić odszkodowania. Wysłane wcześniej wezwanie z dowodem doręczenia wzmacnia Twoją pozycję procesową i dowodzi, że próbowałeś rozwiązać sprawę bez sądu.

Więcej o tym, kiedy wezwanie wystarczy, a kiedy konieczny jest pozew, przeczytasz w artykule wezwanie do zaprzestania a pozew sądowy.

Jak udokumentować immisje remontowe do celów prawnych

Dokumentacja zbierana przed wysłaniem wezwania służy podwójnemu celowi. Po pierwsze, sprawia że pismo jest oparte na faktach, a nie ogólnych twierdzeniach. Po drugie, jeśli sprawa trafi do sądu, masz gotowy materiał dowodowy.

Zbieraj, względnie prowadź:

  • dziennik incydentów z datą, godziną, opisem prac i czasem ich trwania,
  • nagrania audio lub wideo z widocznym znacznikiem czasu (wystarczy Ci smartfon),
  • wyniki pomiarów poziomu dźwięku z aplikacji z datownikiem,
  • oświadczenia innych sąsiadów, którzy potwierdzają problem,
  • korespondencję z administratorem lub zarządcą budynku,
  • dokumentację medyczną, jeśli hałas wpłynął na Twoje zdrowie.

Jak zbierać dowody skutecznie i co ma realną wartość w postępowaniu, opisujemy szczegółowo w poradniku jak udokumentować naruszenie.

Wezwanie do zaprzestania emisji hałasu i immisji

Najczęstsze pytania o remont sąsiada i immisje

Przepisy nie określają minimalnego czasu trwania. Ocena zależy od kombinacji kilku czynników: intensywności hałasu, pory prowadzenia prac, ich częstotliwości i wpływu na możliwość normalnego korzystania z mieszkania. Remont trwający miesiąc przy intensywnych pracach przez cały dzień może być immisją. Remont trwający pół roku przy pracach dwa razy w tygodniu może nią nie być. Kluczowe jest zawsze przekroczenie „przeciętnej miary” wynikającej z art. 144 KC.

W praktyce żądanie całkowitego zakazu remontu jest trudne do wyegzekwowania i rzadko zasadne. Wezwanie i ewentualny pozew powinny być skierowane na żądanie ograniczenia immisji do dopuszczalnej miary, czyli na przykład prowadzenia głośnych prac wyłącznie w określonych godzinach lub dniach. Takie żądanie jest proporcjonalne i znacznie łatwiejsze do uwzględnienia przez sąd niż całkowity zakaz.


Właściciel lokalu odpowiada za immisje niezależnie od tego, czy sam je generuje, czy robi to wynajęta przez niego ekipa. To on jest właścicielem nieruchomości, z której pochodzi uciążliwość, i to on jest adresatem wezwania. Ekipa remontowa działa na jego zlecenie. Ewentualne roszczenia regresowe wobec firmy remontowej to już wewnętrzna sprawa między nim a wykonawcą.

Tak. List polecony za zwrotnym potwierdzeniem odbioru to jedyna metoda dająca niepodważalny dowód doręczenia z konkretną datą. E-mail sam w sobie jest zbyt słabym dowodem. Termin wskazany w piśmie biegnie od daty na zwrotce. Jak prawidłowo wysłać wezwanie krok po kroku opisujemy w poradniku jak wysłać wezwanie do zaprzestania.


Tak, jeśli możesz wykazać realną szkodę. Przykłady: konieczność wynajmu innego lokalu na czas remontu, niemożność pracy zdalnej i utrata dochodu, koszty leczenia zaburzeń snu lub innych dolegliwości zdrowotnych udokumentowanych przez lekarza. Szkoda niemajątkowa, czyli krzywda wynikająca z naruszenia spokoju i komfortu życia, może być podstawą roszczenia o zadośćuczynienie. Każdą stratę trzeba jednak konkretnie udokumentować.

Mechanizm jest identyczny. Art. 144 KC stosuje się do każdego podmiotu będącego właścicielem lub zarządcą nieruchomości, z której pochodzi immisja. Wezwanie kierujesz do dewelopera lub spółdzielni jako podmiotu odpowiedzialnego za prace. Firmy i instytucje zazwyczaj reagują też szybciej niż osoby prywatne, bo formalne pismo sygnalizuje ryzyko prawne i reputacyjne.

adw. Łukasz Kasza
Autor: adw. Łukasz Kasza
Nr wpisu: BBI/Adw/371 • Izba Adwokacka w Bielsku-Białej
O kancelarii →
BEZPŁATNY PORADNIK OD ADWOKATA
Ktoś narusza Twoje prawa?
Pobierz bezpłatny poradnik i dowiedz się jak skutecznie zareagować, krok po kroku, bez prawniczego żargonu.